Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 21 2018

5000 4f0c 500
Reposted fromSkydelan Skydelan viafelicka felicka
juhasowa
Wydawałam pieniądze. Zmieniłam diametralnie fryzurę. Oddałam trochę ubrań i zmieniłam styl. Byłam silna. Byłam cierpliwa. Piłam alkohol jeśli miałam na to ochotę, ale nie w każdy weekend. Kupowałam ulubiony batonik za każdym razem, gdy oglądałam odcinek ulubionego serialu. Brałam długie gorące prysznice. Wstawałam wcześnie. Zaczęłam biegać. Pisałam. Znalazłam przyjaciół, którzy mnie słuchali i nie przerywali dopóki nie doszłam do jakichś wniosków. Uczyłam się. Czytałam. Sprawiłam, że mój Instagram jest całkiem fajny. Pisałam jeszcze więcej. Zrobiłam kolejny tatuaż. Kupiłam ulubiony żel pod prysznic i brałam jeszcze więcej kąpieli. Polubiłam swoje ciało. Depilowałam się przede wszystkim dla siebie. Opisywałam konkretne dni w dzienniku. Całe. Konkretne. Dni. Szczegółowo. Płakałam. Tęskniłam za domem. Nauczyłam się ciszy. Nauczyłam się być sama. Piłam dużo kawy. Zaczęłam cieszyć się świętami. Czułam się mądra. Spędzałam kilka weekendów sama. Robiłam sporo selfie. Jadłam czekoladę podczas oglądania jakichś głupot w TV. Medytowałam. Rozciągałam się. Tańczyłam, gdy nikt nie widział. Kupowałam kawy absolutnie niewarte swojej ceny. Nauczyłam się być sama ze sobą.
— Co zrobiłam, że przetrwałam?
juhasowa

September 16 2018

juhasowa
Reposted fromankaottak94 ankaottak94 viapoolun poolun

September 14 2018

juhasowa
6482 e5fa 500
Reposted frommglistyporanek mglistyporanek viarudosci rudosci
juhasowa
To może zabrzmieć jak banał, ale kiedy czujesz się piękna i silna w środku, to widać na zewnątrz.
— Angelina Jolie
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaehh ehh

August 21 2018

juhasowa

Wiele zawdzięczam
tym, których nie kocham.

Ulgę, z jaką się godzę,
że bliżsi są komu innemu.

Radość, że nie ja jestem
wilkiem ich owieczek.

Pokój mi z nimi
i wolność mi z nimi,
a tego miłość ani dać nie może,
ani brać nie potrafi.

Nie czekam na nich
od okna do drzwi.

Cierpliwa
prawie jak słoneczny zegar,
wybaczam,
miłość nie wybaczyłaby nigdy.

Od spotkania do listu
nie wieczność upływa,
ale po prostu kilka dni albo tygodni.

Podróże z nimi zawsze są udane,
koncerty wysłuchane,
katedry zwiedzone,
krajobrazy wyraźne.

A kiedy nas rozdziela
siedem gór i rzek,
są to góry i rzeki
dobrze znane z mapy.

Ich zasługą,
jeżeli żyję w trzech wymiarach,
w przestrzeni nielirycznej i nieretorycznej
z prawdziwym, bo ruchomym horyzontem.

Sami nie wiedzą,
ile niosą w rękach pustych.
"Nic im nie jestem winna" -
powiedziałaby miłość
na ten otwarty temat.

— Wisława Szymborska "Podziękowanie"
Reposted fromheavencanwait heavencanwait
juhasowa
Fajnie poznać ludzi, z którymi od razu łapiesz wspólny język i rozmawiasz jak ze starymi znajomymi.
— Kuba Witek
Reposted fromheavencanwait heavencanwait
juhasowa
1027 71a7 500
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viazabka zabka
juhasowa

Czas. 

Odjeżdżam od mamy. Weekend mignął, błysnął i gaśnie.
Opuszczam dom wytulona, stęskniona na zapas i z głową pełną obowiązków przyszłotygodniowych. 

Nie chcę tego. Czy zgodzicie się ze mną, że kiedyś co któryś dzień był pełen rodziny, relaksu, promieni słonecznych smykających się leniwie po twarzy, pysznego ciasta i kawy. Błogość.

Dzisiaj jest natłokiem. Myśli, decyzji, spraw do odhaczenia. Nieskończoność. Niedoczas. Niechęć.

Dziewczyno musisz zachować jędrność ciała i mózgu. Jedz te witaminy, mikro i makra, żyj aktywnie, oby nic nie zwisało i nie wiotczało. Rozwiń się w końcu. Spełnij zawodowo - chyba już i tak za późno? Miej piękny dom z wielkimi oknami, rumiane dzieci tryskające dobrym obyciem. Kota, psa, chomika - rasowego. Nie ceń bylejakości. 
Pokój do pracy, pokój do życia, pokój piękności. Intelekt, technika, organizacja. Bądź wrażliwa na cudne poranki, a w pracy twarda jak skała.
Nadążaj, ja Ciebie proszę na miłość boską, abyś mi z tyłu nie została. Wstyd.

Pierdolę powyższe. Dostałam do głowy i boję się codzienności. Boję się natłoku. Boję się, że nie zdążę, że mnie zdepną, że uduszę się, że wszyscy wezmą co najlepsze, że nic nie zostanie.

Boję się, że żyję niewłaściwie. A jak trzeba?

— "Kobieca czytelnia"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
juhasowa
“więc to był jeden dzień
z tych najcenniejszych dni
które nigdy nie wracają”
— Tadeusz Różewicz
Reposted fromblueinsane blueinsane

July 30 2018

juhasowa

Czas. 

Odjeżdżam od mamy. Weekend mignął, błysnął i gaśnie.
Opuszczam dom wytulona, stęskniona na zapas i z głową pełną obowiązków przyszłotygodniowych. 

Nie chcę tego. Czy zgodzicie się ze mną, że kiedyś co któryś dzień był pełen rodziny, relaksu, promieni słonecznych smykających się leniwie po twarzy, pysznego ciasta i kawy. Błogość.

Dzisiaj jest natłokiem. Myśli, decyzji, spraw do odhaczenia. Nieskończoność. Niedoczas. Niechęć.

Dziewczyno musisz zachować jędrność ciała i mózgu. Jedz te witaminy, mikro i makra, żyj aktywnie, oby nic nie zwisało i nie wiotczało. Rozwiń się w końcu. Spełnij zawodowo - chyba już i tak za późno? Miej piękny dom z wielkimi oknami, rumiane dzieci tryskające dobrym obyciem. Kota, psa, chomika - rasowego. Nie ceń bylejakości. 
Pokój do pracy, pokój do życia, pokój piękności. Intelekt, technika, organizacja. Bądź wrażliwa na cudne poranki, a w pracy twarda jak skała.
Nadążaj, ja Ciebie proszę na miłość boską, abyś mi z tyłu nie została. Wstyd.

Pierdolę powyższe. Dostałam do głowy i boję się codzienności. Boję się natłoku. Boję się, że nie zdążę, że mnie zdepną, że uduszę się, że wszyscy wezmą co najlepsze, że nic nie zostanie.

Boję się, że żyję niewłaściwie. A jak trzeba?

— "Kobieca czytelnia"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate

July 26 2018

juhasowa
więc to był jeden dzień
z tych najcenniejszych dni
które nigdy nie wracają
— Tadeusz Różewicz - "Moje usta"
Reposted fromblueinsane blueinsane viaMsChocolate MsChocolate
juhasowa
6592 1420 500
Reposted frompsychedelix psychedelix vialathea lathea
juhasowa
Właśnie wróciłem z miejsca, gdzie byłem duszą towarzystwa, a z ust mych płynęły nieustannie dowcipy, śmiali się wszyscy, byłem podziwiany - ale myślami byłem daleko, na krańcu świata.
Wyszedłem i chciałem się zastrzelić.
— Soren Kierkegaard
Reposted fromxalchemic xalchemic viarudosci rudosci
juhasowa
0147 5220 500
Reposted fromMsChocolate MsChocolate

July 22 2018

juhasowa
1585 cc4c 500
Reposted fromnonecares nonecares viaMagnolia11 Magnolia11

July 20 2018

juhasowa

Przekonasz się, że trzeba puszczać niektóre rzeczy po prostu dlatego, że są ciężkie.

— C. Joybell C.
Reposted fromyourtitle yourtitle viapoezja poezja
juhasowa
Wyprostowana sylwetka ma w sobie niezwykłą moc. Jeśli znajdziesz się w trudnej sytuacji albo poczujesz się onieśmielona czy zastraszona, wyprostuj się. Podkreśla to twoją kobiecość i może zdziałać cuda.
— Jennifer L. Scott, "Lekcje Madame Chic"
Reposted fromflorentyna florentyna viarudosci rudosci
juhasowa
Ty się nie męczysz miłością
Która cię wciąż zalewa
Oto plama entuzjazmu
Plama powabna i płytka
Gdy wyschnie czy czujesz pustkę?

Więc kochaj idąc wgłęb
I docierając do wioli
By nie czuć ucieczki serca
I myśli męczącej kontroli

Między sercem a sercem
Jest przerwa w którą wchodzi się bardzo powoli
Wówczas wzrok się oswaja
Z barwą, a ucho z rytmem
— Anna Józefina Lubieniecka - Człowiek emocji
Reposted fromyourtitle yourtitle viapoezja poezja
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl